Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Stasiulove - rękawiczki

Pierwsze dla Niego i moje pierwsze na szydełku :)
Choć zimy jeszcze nie ma, to postanowiłam zadbać o małe rączki. Rękawiczki robione są bardzo prosto, bo cóż można kombinować dla 7-miesięcznego Szkraba, który najchętniej spróbowałby wszystkiego co w rączkach i na rączkach :) A poza tym, nie daje mi szans na większe wariacje z szydełkiem i drutami :)



4 o. łańcuszka zamknąć
1 rz.: 2 o. ł., 11 słupków
2 rz.: 2 o ł., 23 słupki
3 rz. 2 o. ł., 23 słupki reliefowe (wykonać 10 okrążeń w ten sposób)
13 rz.: 2 o. ł., kontynuować słupki reliefowe (zgubiłam 4 słupki łącząc co 5. i 6. słupek)
14 rz.: nabrałam na druty 22 oczka i przerabiałam ściągaczem 1 o. p. 1 o. l.

sznureczek - łańcuszek na szydełku

Pozdrawiam wszystkich po tak długiej przerwie i życzę udanego tygodnia!

D.


Candy w niebieskiej chacie

Wielkanocna serweta

W zeszłym roku zakupiłam dużu kosz wielkanocny i powiedziałam sobie, że muszę dorobić do niego serwetę. Nie zdążyłam, ale w tym roku zawzięłąm się i zrobiłam!
Średnica 54 cm, więc przykryje mi idealnie kosz. Wzór pochodzi z "Wielkanocnych ozdób szydełkowych", model 40.
Kolor wiosenny, a co się z tym wiąże, później  może służyć jako serweta na ławę:)




 Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
D.

Szydełkowa czapeczka oraz chusta z wyciąganymi oczkami, czyli wiosenny komplecik

Ponieważ poprzednia czapeczka okazała się za mała na moją M., potanowiłam zrobić następną, nieco większą. Robiona pólsłupkami z narzutem, a wykończona koronką: w 1 o. robimy: 2 słupki, 2 o. łańcuszka, 2 słupki, 1 o. łańcuszka, potem omijamy 1 o. i w kolejne oczko 1 półsłupek, 1 o. łańcuszka, omijamy 1 oczko i od początku, czyli w 1 o. robimy 4 słupki przedzielone 2 o. łańcuszka itd.
Ponieważ dostałam drewniane guziczki w kształcie serduszek, małej M. od razu przypadły do gustu. Same wyglądały dość samotnie, więc dorobiłam szydełkowe kwiatuszki.  I czapeczka gotowa!



Do czapeczki mam zamiar dorobić chustkę. Przeszukałam różne wzory i na jednym blogu natknęłam się na ciekawy wzór z wykorzystaniem wyciąganych oczek. Wzór jest dośc prosty do opanowania, a sama chustka jest bardzo mięciutka i mięsista, co powinno odpowiadać młodej damie:)

Na koniec mała zapowiedź mojej serwety do koszyka wielkanocnego - jeszcze mokra:)


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, niemalże wiosennie:)
D.

Co się dzieje, kiedy na blogu od dłuższego czasu cisza...

oj, cały czas coś się dzieje:) Poza codziennymi obowiązkami na szczęście jest jakaś chwilka na tworzenie. Ostatnie dwa tygodnie spędziłam z moją Janome, szydełkiem i drutami. Dzisian pochwalę się tym, co udało się uszyć:

1. Pokrowiec na rożek.

Przeznaczony dla pewnego Młodzieńca, który niebawem będzie z niego korzystał. Materiał z sówkami wykorzystałam już podczas szycia etui na pampersy.  Środek także bawełniany, tyle że w biało-błękitne zygzaczki.
 Zapinany na dwa guziki pościelowe (przyszyte od wewnątrz).
 Sówki w swojej okazałości (przepraszam, że zdjęcia robione przed wyprasowaniem).

 2. Odnowiony przewijak + pokrowiec.

Wysłużył się biedak - od 6 lat nam służył i juz się zaczął rozpadać. Gdy rozebrałm go na części pierwsze, zobaczyłam tak potarganą folię, że nadawała się jedynie do wrzucenia do worka z segregacją śmieci... Żal było wyrzucać staruszka, tym bardziej, że gąbka pozostała w bardzo dobrym stanie, więc zakupiłam podkład foliowy (ten w rybki) za jakieś 3 zł, 1 m niebiesk…

Dostałam krosno dziewiarskie!

Jak pięknie zaczął się dzień! Słońce świeci od rana, a do moich drzwi zapukał listoosz z przesyłką. To krosno dziewiarskie przysłane przez p. Zdzisławę (http://tojazdzid.blogspot.com/2015/02/oddam-w-dobre-rece.html).

Jezcze raz serdecznie dziękuję!

Aż mnie korci, żeby coś spróbować zrobić;)




Pozdrawiam wszystkich bardzo słonecznie!
D.

Włóczkersi pomagają dzieciom z Afganistanu

Wczoraj wieczorem, zupełnie przypadkiem, trafiłam na fragment bodajże "Dziennika Regionów" w TVP, a tam reportaż o "Włóczkersach". Przyznam się, że pierwszy raz o nich słyszałam, ale jak trochę poszperałam w internecie, to wychodzi na to, że działąją prężnie od jakiegoś czasu. Działają i to w bardzo słusznej sprawie: dziergają czapki, sweterki na drutach dla dzieci z Afganistanu.
A wszystko zaczęło się od s. Cecylii.

"- Siostra przełożona usłyszała w telewizji apel polskich żołnierzy, którzy mówili, że potrzebna jest pomoc dla dzieci w Afganistanie. Jedna z sióstr miała dużo włóczki po swojej zmarłej bratowej. I któregoś dnia podczas modlitwy, siostra połączyła te fakty. - Cecylia umie robić na drutach, a ta ma włóczkę i nie wie, co ma z nią zrobić - wspomina.
- Zgodziłam się, ponieważ bardzo chciałam pomóc i lubię robić na drutach - opowiada siostra Śmiech.

Urszulanka z Poznania pierwsze 150 kolorowych czapek zrobiła cztery lata temu. Rok później wydziergała …

Szydełkowe conversy dla niemowlaka

Nowe szydełko i włóczka YarnArt Jeans nie mogły dlugo leżeć w pudełku, więc wypróbowałam je na  bucikach niemowlęcych. Wrażenia? Szydełko jest super! Bardzo wygodne, wręcz samo układa się na dłoni:) A włóczka? Korzystałam z niej po raz pierwszy i jestem mile zaskoczona: jest miękka i nie rozdwaja się podczas robienia. Kolory, mam nadzieję, wyszły wystarczająco chłopięce:)

Jeśli chodzi o wzór - jeszcze jestem wierna temu, ale myślę już o pewnej modyfikacji:)









Pozdrawiam wszystkich odwiedzających bardzo serdecznie!
D.

Przesyłka od e-dziewiarki - prośba o radę w sprawie włóczki

Korzytając ze styczniowej promocji na e-dziewiarce, postanowiłam dokonać drobnego zakupu:

1) Bawełniany kordonek - z myślą o najbliższych swiętach wilelkanocnych zamierzam zrobić serwetę do koszyczka (juz nawet zaczęta).

2) Szydełko Addi nr 3 - z myślą o szydełkowych trampkach, które ostatnio polubiłam robić.

3) 4 motki Yarn Art Jeans - właściwie do końca nie wiem,co mogłabym zrobić - czy jakąś małą czapeczkę czy sweterek? Nigdy z niej nie robiłam i nie wiem, jak sie sprawdza. Czy któraś z koleżanek ma jakieś doświadczenia z tą włóczką? Będę wdzięczna za każdą opinię:)



Pożyteczny gadżet na książeczki zdrowia dzieci

Miałam prezentować zaległości, a tu jeszcze wczoraj taki gadżet sobie wykroiłam i uszyłam - poręczną torebkę na co najmniej 3 książeczki zdrowia, zeszyt do korespondencji ze specjalistą, skierowania i takie tam podobne rzeczy.
Tyle się tego uzbierało, że już nie mieściłam w teczce ( i tak wg mnie pojemnej). Poza tym teczkę trzeba było schować do reklamówki (ostatnio jestem im jakoś przeciwna), z której czasem wszystko  wypadało:(
Potrzeba zrodziła więc pomysł. Na początku miało być tylko coś w stylu schowka (na rzep lub guzik), ale w trakcie szycia okazało się, że lepszy będzie zamek.
Niestety, zaczęłam od wszywania zamka i zakończyłam też na wszywaniu. Dlaczego? Miałam 3 zamki z jakiejś starej torby - bez zabezpieczeń na końcu i początku. Chwila nieuwagi, moja córcia pociągnęła suwakiem i... po  zamku. Wzięłam się więc szybko za wszycie drugiego, ale gdy zbliżałam się do wykończenia torebki, byłam tak z siebie zadowolona, że... sama też pociągnęłam suwakiem do końca!:( Chciało mi si…

Etui na pampersy, szydełkowe trampki i czapeczka

Oj, długo mie nie było. Niestety, obowiązki dnia codziennego, choroby dzieci i względy bardzo osobiste trochę ograniczyly czętotliwość moich wpisów. Co nie znaczy, że nic drutowo, szydełkowo czy też maszynowo się nie dzieje. Na szczęście!
Mam do pokazania zaległe prace, ale zacznę od najnowszych.
Ubzdurałam sobie, że będę potrzebować jakiegoś etui na pampersy i chusteczki dla dzieci. Owszem, można żyć bez tego i pakować wszystko do wszechobecnych reklamówek, ale po co, skoro taki kawałek materiału łypie na mnie z szafy:) Padło na sówki (może jeszcze modne lub nie, to bez znaczenia), do tego gwieździste niebo po bokach i wewnątrz. Całość podszyta czarnym polarem i z zapięciem na rzepy. Jak na pierwszy raz - jestem z siebie zadowolona :) W razie czego może też służyć jako dość pojemna kosmetyczka.
Szyłam w podwójnej wersji, bo druga zostanie podarowana słodziuchnemu maluchowi, a raczej jego mamie:)






Dla wspomianego maluszka zrobiłam na szydełku trampki i czapeczkę.  Wzór na trampki zac…