czwartek, 4 lutego 2016

Czapka pilotka i szyjogrzej


powstały z połączenia dwóch włóczek Soft Baby Steps Yarn (100% Acryl) jedna szara, druga niebieska. Dziergane  na drutach nr 7 ściegiem gładkim prawym czapka, a szyjogrzej dodatkowo ściągaczowym. Czapkę wykończyłam na szydełku oczkami rakowymi.
Na 10miesięcznym włąścicielu prezentuje się dużo lepiej. Niestety, model nie chciał pozować, więc zatrudniliśmy miśka:)

niedziela, 8 listopada 2015

Stasiulove - rękawiczki


Pierwsze dla Niego i moje pierwsze na szydełku :)
Choć zimy jeszcze nie ma, to postanowiłam zadbać o małe rączki. Rękawiczki robione są bardzo prosto, bo cóż można kombinować dla 7-miesięcznego Szkraba, który najchętniej spróbowałby wszystkiego co w rączkach i na rączkach :) A poza tym, nie daje mi szans na większe wariacje z szydełkiem i drutami :)


Szydełko: nr 3
Włóczka: Red Heart Baby

4 o. łańcuszka zamknąć
1 rz.: 2 o. ł., 11 słupków
2 rz.: 2 o ł., 23 słupki
3 rz. 2 o. ł., 23 słupki reliefowe (wykonać 10 okrążeń w ten sposób)
13 rz.: 2 o. ł., kontynuować słupki reliefowe (zgubiłam 4 słupki łącząc co 5. i 6. słupek)
14 rz.: nabrałam na druty 22 oczka i przerabiałam ściągaczem 1 o. p. 1 o. l.

sznureczek - łańcuszek na szydełku

Pozdrawiam wszystkich po tak długiej przerwie i życzę udanego tygodnia!

D.


piątek, 27 marca 2015

Wielkanocna serweta


W zeszłym roku zakupiłam dużu kosz wielkanocny i powiedziałam sobie, że muszę dorobić do niego serwetę. Nie zdążyłam, ale w tym roku zawzięłąm się i zrobiłam!
Średnica 54 cm, więc przykryje mi idealnie kosz. Wzór pochodzi z "Wielkanocnych ozdób szydełkowych", model 40.
Kolor wiosenny, a co się z tym wiąże, później  może służyć jako serweta na ławę:)


Średnica 54 cm


 Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!
D.

czwartek, 19 marca 2015

Szydełkowa czapeczka oraz chusta z wyciąganymi oczkami, czyli wiosenny komplecik

Ponieważ poprzednia czapeczka okazała się za mała na moją M., potanowiłam zrobić następną, nieco większą. Robiona pólsłupkami z narzutem, a wykończona koronką: w 1 o. robimy: 2 słupki, 2 o. łańcuszka, 2 słupki, 1 o. łańcuszka, potem omijamy 1 o. i w kolejne oczko 1 półsłupek, 1 o. łańcuszka, omijamy 1 oczko i od początku, czyli w 1 o. robimy 4 słupki przedzielone 2 o. łańcuszka itd.
Ponieważ dostałam drewniane guziczki w kształcie serduszek, małej M. od razu przypadły do gustu. Same wyglądały dość samotnie, więc dorobiłam szydełkowe kwiatuszki. 
I czapeczka gotowa!




Do czapeczki mam zamiar dorobić chustkę. Przeszukałam różne wzory i na jednym blogu natknęłam się na ciekawy wzór z wykorzystaniem wyciąganych oczek. Wzór jest dośc prosty do opanowania, a sama chustka jest bardzo mięciutka i mięsista, co powinno odpowiadać młodej damie:)

Na koniec mała zapowiedź mojej serwety do koszyka wielkanocnego - jeszcze mokra:)


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie, niemalże wiosennie:)

D.

wtorek, 10 marca 2015

Co się dzieje, kiedy na blogu od dłuższego czasu cisza...

oj, cały czas coś się dzieje:) Poza codziennymi obowiązkami na szczęście jest jakaś chwilka na tworzenie. Ostatnie dwa tygodnie spędziłam z moją Janome, szydełkiem i drutami. Dzisian pochwalę się tym, co udało się uszyć:

1. Pokrowiec na rożek.

Przeznaczony dla pewnego Młodzieńca, który niebawem będzie z niego korzystał. Materiał z sówkami wykorzystałam już podczas szycia etui na pampersy.  Środek także bawełniany, tyle że w biało-błękitne zygzaczki.
 Zapinany na dwa guziki pościelowe (przyszyte od wewnątrz).
 Sówki w swojej okazałości (przepraszam, że zdjęcia robione przed wyprasowaniem).

 2. Odnowiony przewijak + pokrowiec.

Wysłużył się biedak - od 6 lat nam służył i juz się zaczął rozpadać. Gdy rozebrałm go na części pierwsze, zobaczyłam tak potarganą folię, że nadawała się jedynie do wrzucenia do worka z segregacją śmieci... Żal było wyrzucać staruszka, tym bardziej, że gąbka pozostała w bardzo dobrym stanie, więc zakupiłam podkład foliowy (ten w rybki) za jakieś 3 zł, 1 m niebieskiego jeansu (choć wyglądem nie przypominał typowego jeansu na spodnie) za 15 zł i uruchomiłam moją Janome. W ten sposób inwestując ok. 20 zł w materiał, przewijak zyskał nowe oblicze!

Innym razem zakupiłam flanelę w samochody z przeznaczeniem na pieluszki. Kiedy jednak odnowiłam przewijak, wpadłam na pomysł, żeby właśnie z tej flaneli uszyć pokrowiec. Miarę zdjęłam ze starego pokrowca, trochę pokombinowałam i oto on!


Zabezpieczony jest gumką, więc trzyma się idealnie na miejscu.

Dodam jeszcze, że są to moje debiuty, jeśli chodzi o szycie takich rzeczy. Pewnie zawodowe krawcowe miałyby swoje uwagi, co do pewnych rozwiązań, ale... te rzeczy i tak zostają u mnie i cieszą moje oko:)


Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie!

D.


środa, 18 lutego 2015

Dostałam krosno dziewiarskie!


Jak pięknie zaczął się dzień! Słońce świeci od rana, a do moich drzwi zapukał listoosz z przesyłką. To krosno dziewiarskie przysłane przez p. Zdzisławę (http://tojazdzid.blogspot.com/2015/02/oddam-w-dobre-rece.html).

Jezcze raz serdecznie dziękuję!

Aż mnie korci, żeby coś spróbować zrobić;)




Pozdrawiam wszystkich bardzo słonecznie!

D.