Przejdź do głównej zawartości

Drops loves you, a ja kocham serduszka


Minęło sporo czasu od ostatniego wpisu. Nawet zastanawiałam się, czy nie przestać pisać... Wszystko przez ten ciągły brak czasu. Gdyby tak móc go zatrzymać i robić to, na co ma się ochotę... Jak byłoby cudnie!  Póki co, nie mam takiej mocy i muszę wykorzystywać każdą wolną chwilę :)

W ciągu mojej nieobecności wiele robótek zeszło z drutów, również na maszynie powstało trochę uszytków. Postanowiłam jednak pokazać to, czym zajmowałam się ostatnio.

Długo nosiłam się z zamiarem zrobienia białego sweterka dla mojej M. Z poprzedniego już wyrosła, więc postanowiłam coś dla niej wyczarować. Wybór padł na włóczkę  DROPS ♥ You #9, 
wykonaną w 100% z bawełny z recyklingu. Dodatkowym atutem jest jej niesamowicie niska cena. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić to kolor, który wg mnie nie jest ani biały, ani kremowy. Ale cóż,  może taki po prostu ma być ;)






Oczywiście nie mam dokładnego wzoru i pewnie będę coś wrabiać na bieżąco. Wiem, mogę się rozczarować, że jednak coś nie będzie pasować jak już skończę. Jednak postanowiłam, robię i jedyne, co mnie może ograniczyć, to moja fantazja.

Na początek wystartowałam z ażurowymi serduszkami (jakoś tak metka mnie natchnęła). Dalej, zobaczymy... Może na gładko albo jakieś ażury? Pliskę z przodu będę wrabiać na końcu. Zastanawiam się też  nad raglanowymi rękawami. Prawda jest taka, że będę miała nad czym myśleć, bo robiąc na drutach nr 3, tak szybko mogę do nich nie dojść :)



  Na koniec chciałabym przedstawić Tildę - lalkę w 100% uszytą i wymalowaną przeze mnie. Córka jest oczarowana. A ja poczułam się jak mała dziewczynka, kiedy ją tworzyłam. To taka przytulanka - mięciutka, bo wypełniona kulką silikonową. Można ją bezpiecznie tulić i tulić ;)



 I na ostateczny koniec - moje pierwsze tulipany:



Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i będę wdzięczna za ewentualne sugestie dotyczące białego sweterka :)

D.

Komentarze

  1. Zapowiedź sweterka znakomicie się prezentuje. Życzę miłego tworzenia. Ciekawa jestem końcowego efektu. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Jak będzie gotowy - na pewno się pochwalę ;)

      Usuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Sweterek dla dwuletniej dziewczynki - opis wykonania - cz. 1

Chciałabym zaprosić wszystkie dziergające Koleżanki na wspólną dziergawkę pt.: "Sweterek dla dwuletniej dziewczynki":) Zrobiłam już jeden - widoczny tutaj, a teraz chciałabym podzielić się z Wami moją techniką wykonania.

Potrzebne będą:
- ok. 20 dag włóczki
- druty na żyłce nr 3
- trochę wolnego czasu i chęci:)

Zaczynamy od rękawów. Nabieramy 42 o.

1. rz.: 1 o. brzegowe, 1. lewe, *3 o. prawe, 2 o. lewe*, 3o. prawe, 1 o. lewe, 1 o. brzegowe
2 rz.: 1 o. brzegowe, 1o. prawe, 3 o. lewe, *2 o. prawe, 3 o. lewe*, 1 o. prawe, 1 o. brzegowe
3 rz.:  1 o. brzegowe, 1. lewe,* (1o.  przełożyć na prawy drut jak do przerobienia na prawo, 2. i 3. o. przerobić na prawo, a  następnie przeciągnąć przez te 2 oczka pierwsze  oczko), 2 o. lewe*,   (1o.  przełożyć na prawy drut jak do przerobienia na prawo, 2. i 3. o. przerobić na prawo, a  następnie przeciągnąć przez te 2 oczka pierwsze  oczko), 1 o. lewe, 1 o. brzegowe
4 rz.:   1 o. brzegowe, 1 o. prawe, 2 o. lewe, *2 o. prawe, 2 o. lewe*, 1 o.…

W przedświątecznym klimacie

Tak dawno nic nie pisałam na blogu, że straciłam nadzieję na jakikolwiek nowy post ;) Nie dlatego że nic nie zrobiłam czy nie przeczytałam, ale z braku czasu na taką przerwę - pisaniową.
Do tego jeszcze istne szaleństwo ze sprzątaniem, pobyt syna w szpitalu, moja prawa ręka w gipsie, codzienne iniekcje insuliny u najstarszego, oj nazbierało się wymówek ;)

Ale wczoraj narzuciłam na druty 3,5 jakieś 48 o. i zaczęłam dziergać szaliczek dla J. Kiedyś zrobiłam taki, ale teraz pasuje już tylko na najmłodszego. Włóczka jest typowo dziecięca (akryl) i mam jej dość duży zapas, więc można duuuuużo drutować:)
Poza tym doczekałam się w bibliotece na "Shantaram". Trwało to chyba z rok! Niestety, zaczynałam czytać ze trzy razy w szpitalu i myśli gdzieś mi uciekały... Jednak obiecuje sobie, że nie oddam jej nieprzeczytanej ;)

Na koniec, korzystając z okazji, chciałabym życzyć Wszystkim na ten świąteczny czas dużo zdrówka przede wszystkim, spokoju, radości w obecności najbliższych i liczny…

Sweter z koła

mam i ja:)

Tak bardzo zaintrygował mnie ten sposób robienia, że nie wytrzymałam i sama spróbowałam. Postawiłam sobie jeden cel: nie zakupię ani grama włóczki, bo szafa pełna, ale każdej jakoś za mało było na jedną większą rzecz. Więc, uzbierałam chyba ze 12 różnych włóczek i do roboty! Na początek 8 oczek czterema drutami (cały czas podwójna nitką), w co 2 rzędzie dodawałam po 8 oczek i przeszłam na druty nr 7 na żyłce. Kiedy w 1/8 części miałam 23 oczka - odłożyłam je na rękawy. Potem dobrałam brakujące oczka i dalej w kółeczko do 39 oczek w 1/8. Plisa ma 15 oczek i bardzo przyjenie wrabiała się metodą Doroty. Rękawy na górze mają 48 oczek, ale w co 4 rzędzie gubiłam po 1 oczku i tak doszłam do 26 oczek przy mankiecie.
Sweterek jest bardzo krasiaty, ale być może w tym tkwi jego oryginalność:)




Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, chętnie je przeczytam:)