Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2014

Prosta chusta na szydełku

Wzór główny (środek chusty) zaczepnięty z "Damy w swetrze" nr 9-10 2013. Robi się ją bardzo prosto i dość przyjemnie (wystrarcza znajomość oczek łańcuszka, słupka i podwójnego słupka). Zaczynamy od 7 o. łańcuszka, następne w 1. o. należy wkłuć 1 podw. sł., 1 o. łańc., 1 podw. sł., 1 o. łańc, 1 podw. sł.
2. rząd: 5 o. łańc, 2 podw. sł., 1 o. łańc.  2 podw. sł., 5 o. łańc.,   2 podw. sł., 1 o. łańc.  2 podw. sł.,
3. rząd: 6 o. łańc.,  2 podw. sł., 1 o. łańc.  2 podw. sł., 5 o. łańc., 1 sł,    5 o. łańc.,   2 podw. sł., 1 o. łańc.  2 podw. sł.
3. rząd:   6 o. łańc.,  2 podw. sł., 1 o. łańc.  2 podw. sł., 7 o. łańc., 1 sł.,  7 o. łańc., 1 sł., 7 o. łańc,   2 podw. sł., 1 o. łańc.  2 podw. sł.
w 7 rzędzie robimyna środkowych 7 o. łańc. łuk z 11  podw. sł.
Nie wiem, na ile wyszedł czytelnie schemat, dlatego to rozpisałam.

Nie byłabym jednak soba, gdybym nie wprowadziła pewnych modyfikacji:) Widziałam kiedyś podobne bąbelki na brzegu chusty, ale nie potrafiłam rozszyfrować sch…

Wełniany sweter z warkoczem i szalowym kołnierzem dla mężczyzny

Zrobiony jakiś czas temu, więc najwyższa pora by  go pokazać:)  Był nie byle jakim wyzwaniem. Po pierwsze: nigdy wcześniej nie robiłam męskiego swetra, po drugie: w rozmiarze XL, po trzecie: z kołnierzem szalowym. A musiał być wyjątkowy:) Z założenia miał być też gruby i ciepły (na mroźna zimę, której właściwie nie było...)
Teraz kilka słów o wykonaniu:
- druty nr 7
- robiony we dwie nitki: szara to 40% wełna i 60% akryl, natomiast kremowa to 100% akryl (góra swetra wyszła nieco ciemniejsza, ponieważ zabrakło kremowej nitki i dokupiłam inną, odrobinę cieńszą)
- z przodu warkocz na 12 oczek (w 7. i 13. rzędzie krzyżowanie 4x4 - za pierwszym razem 4 o. przełożone na drut pomocniczy z przodu, za drugim razem z tyłu)
- ten sam warkocz na rękawach
- sweter robiony od dołu do góry, bez zszywania
- kołnierz wykończony szarą nitką na szydełku oczkami rakowymi




Generalnie, jest mięciutki i cieplutki:)

Sweter z koła

mam i ja:)

Tak bardzo zaintrygował mnie ten sposób robienia, że nie wytrzymałam i sama spróbowałam. Postawiłam sobie jeden cel: nie zakupię ani grama włóczki, bo szafa pełna, ale każdej jakoś za mało było na jedną większą rzecz. Więc, uzbierałam chyba ze 12 różnych włóczek i do roboty! Na początek 8 oczek czterema drutami (cały czas podwójna nitką), w co 2 rzędzie dodawałam po 8 oczek i przeszłam na druty nr 7 na żyłce. Kiedy w 1/8 części miałam 23 oczka - odłożyłam je na rękawy. Potem dobrałam brakujące oczka i dalej w kółeczko do 39 oczek w 1/8. Plisa ma 15 oczek i bardzo przyjenie wrabiała się metodą Doroty. Rękawy na górze mają 48 oczek, ale w co 4 rzędzie gubiłam po 1 oczku i tak doszłam do 26 oczek przy mankiecie.
Sweterek jest bardzo krasiaty, ale być może w tym tkwi jego oryginalność:)




Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, chętnie je przeczytam:)

Dziergankowa zagadka

Podam tylko parę szczegółów: zaczęłam od 8 oczek, robię na okrągło i w co 2 rzędzie dodaję po 8 oczek. Co jakiś czas zmieniam włóczki, bo postanowiłam wykorzystać to, co mam w szafie i robić we 2 nitki. Doszłam do wniosku, że nic mnie tak nie usieszy, jak zrobienie czegoś, o czym marzyłam, kiedy tylko pierwszy raz ujrzałam na blogu Doroty, a satysfakcja będzie tym większa, im jak najlepiej  wyrobię moje włóczki. Jedyny zakup, jakiego dokonałam, to 2 pary drutów Addi nr 7 na żyłce 80 cm i 40 cm. Zamawiałam osobno na e-dziewiarce i szczerze polecam. Mam na myśli i zakup i sklep. Jeśli chodzi o pierwsze, mogę śmiało powiedzieć, że "śmigam Mercedesem wśród drutów" (najlepsze druty, jakie do tej pory miałam i pewnie szybko nie zmienię, jeśli w ogólę to się stanie). Co do zamówienia w sklepie - zachęcam, szybka dostawa (choć na pierwsze musiałam poczekać z jakieś 5 dni, ale to tylko dlatego, że był weekend po drodze), a drugie doszły za 2 dni od chwili złożenia zamówienia!


Zaprasz…