Przejdź do głównej zawartości

Kardigan BUREK ukończony!!!


To mój BUREK, czyli co było pod ręką, to wrabiałam. Robiłam go od dołu na drutach nr 8. Częściowo już go opisywałam tu. Dziergałam go niecałe 3 tygodnie (z przerwami) i ukończyłam, co jest chyba największym sukcesem. Jakoś dla siebie mam wiele robótek zaczętych i... po prostu leżą:( A ten oto tutaj kończyłam, kiedy w radiu wciąż słyszałam: "Taki mamy klimat, niestety":) Ci, co choć trochę słyszeli o perypetiach na kolei, wiedzą o co chodzi:):):) I jak tak się nasłuchałam o tym, to pomyślałam, że kończę w dobrym momencie, bo sypnęło śniegiem, przymroziło, a ciepły (i to jeszcze jak!!!!) kardigan jak znalazł! 
Jedno tylko sobie myślę, że mógł być trochę mniejszy. Cóż, może zabiorę się za kolejny:)

Pasek zrobiłam kolorowy, więc niektóre włóczki wykorzystałam do końca.
Kardigan jest bez guziczków, ale wykorzystuję do upięcia dużą broszkę znalezioną u Babci:)







Komentarze

  1. Och, jaki cudowny! I na pewno cieplutki! Moim zdaniem wcale za duży nie jest :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda, że cieplutki:) Żałuję, że wcześniej sobie takiego nie zrobiłam:):):)
    Również pozdrawiam i dziękuję za komentarz!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Sweterek dla dwuletniej dziewczynki - opis wykonania - cz. 1

Chciałabym zaprosić wszystkie dziergające Koleżanki na wspólną dziergawkę pt.: "Sweterek dla dwuletniej dziewczynki":) Zrobiłam już jeden - widoczny tutaj , a teraz chciałabym podzielić się z Wami moją techniką wykonania. Potrzebne będą: - ok. 20 dag włóczki - druty na żyłce nr 3 - trochę wolnego czasu i chęci:) Zaczynamy od rękawów. Nabieramy 42 o. 1. rz.: 1 o. brzegowe, 1. lewe, *3 o. prawe, 2 o. lewe*, 3o. prawe, 1 o. lewe, 1 o. brzegowe 2 rz.: 1 o. brzegowe, 1o. prawe, 3 o. lewe, *2 o. prawe, 3 o. lewe*, 1 o. prawe, 1 o. brzegowe 3 rz.:  1 o. brzegowe, 1. lewe,* (1o.  przełożyć na prawy drut jak do przerobienia na prawo, 2. i 3. o. przerobić na prawo, a  następnie przeciągnąć przez te 2 oczka pierwsze  oczko), 2 o. lewe*,   (1o.  przełożyć na prawy drut jak do przerobienia na prawo, 2. i 3. o. przerobić na prawo, a  następnie przeciągnąć przez te 2 oczka pierwsze  oczko), 1 o. lewe, 1 o. brzegowe 4 rz.:   1 o. brzegowe, 1 o. p...

Wełniany sweter z warkoczem i szalowym kołnierzem dla mężczyzny

Zrobiony jakiś czas temu, więc najwyższa pora by  go pokazać:)  Był nie byle jakim wyzwaniem. Po pierwsze: nigdy wcześniej nie robiłam męskiego swetra, po drugie: w rozmiarze XL, po trzecie: z kołnierzem szalowym. A musiał być wyjątkowy:) Z założenia miał być też gruby i ciepły (na mroźna zimę, której właściwie nie było...) Teraz kilka słów o wykonaniu: - druty nr 7 - robiony we dwie nitki: szara to 40% wełna i 60% akryl, natomiast kremowa to 100% akryl (góra swetra wyszła nieco ciemniejsza, ponieważ zabrakło kremowej nitki i dokupiłam inną, odrobinę cieńszą) - z przodu warkocz na 12 oczek (w 7. i 13. rzędzie krzyżowanie 4x4 - za pierwszym razem 4 o. przełożone na drut pomocniczy z przodu, za drugim razem z tyłu) - ten sam warkocz na rękawach - sweter robiony od dołu do góry, bez zszywania - kołnierz wykończony szarą nitką na szydełku oczkami rakowymi po bokach 10 oczek tworzy przedłużenie ściągacza - słabo widoczne na zdjęciu:( Generalnie, jest mięc...

Sweter z koła

mam i ja:) Tak bardzo zaintrygował mnie ten sposób robienia, że nie wytrzymałam i sama spróbowałam. Postawiłam sobie jeden cel: nie zakupię ani grama włóczki, bo szafa pełna, ale każdej jakoś za mało było na jedną większą rzecz. Więc, uzbierałam chyba ze 12 różnych włóczek i do roboty! Na początek 8 oczek czterema drutami (cały czas podwójna nitką), w co 2 rzędzie dodawałam po 8 oczek i przeszłam na druty nr 7 na żyłce. Kiedy w 1/8 części miałam 23 oczka - odłożyłam je na rękawy. Potem dobrałam brakujące oczka i dalej w kółeczko do 39 oczek w 1/8. Plisa ma 15 oczek i bardzo przyjenie wrabiała się metodą Doroty . Rękawy na górze mają 48 oczek, ale w co 4 rzędzie gubiłam po 1 oczku i tak doszłam do 26 oczek przy mankiecie. Sweterek jest bardzo krasiaty, ale być może w tym tkwi jego oryginalność:) Jeśli ktoś ma jakieś uwagi, chętnie je przeczytam:)