Ponieważ poprzednia czapeczka okazała się za mała na moją M., potanowiłam zrobić następną, nieco większą. Robiona pólsłupkami z narzutem, a wykończona koronką: w 1 o. robimy: 2 słupki, 2 o. łańcuszka, 2 słupki, 1 o. łańcuszka, potem omijamy 1 o. i w kolejne oczko 1 półsłupek, 1 o. łańcuszka, omijamy 1 oczko i od początku, czyli w 1 o. robimy 4 słupki przedzielone 2 o. łańcuszka itd. Ponieważ dostałam drewniane guziczki w kształcie serduszek, małej M. od razu przypadły do gustu. Same wyglądały dość samotnie, więc dorobiłam szydełkowe kwiatuszki. I czapeczka gotowa! Do czapeczki mam zamiar dorobić chustkę. Przeszukałam różne wzory i na jednym blogu natknęłam się na ciekawy wzór z wykorzystaniem wyciąganych oczek. Wzór jest dośc prosty do opanowania, a sama chustka jest bardzo mięciutka i mięsista, co powinno odpowiadać młodej damie:) Na koniec mała zapowiedź mojej serwety do koszyka wielkanocnego - jeszcze mokra:) Pozdrawiam wszystkich bardzo serdec...